8 czerwca 2026

„Odgłos mych butów zostanie po wieczne czasy na schodach…” Spotkanie z twórczością wielkiego poety i wspaniałego zespołu

Mieliśmy przyjemność gościć zespół „Wszystkiego Dobrego”, który pod kierownictwem artystycznym Jacka Swobody, z wokalistką Alicją Czurą-Musialik i dwoma znakomitymi muzykami, zaprosił nas w niezwykłą podróż przez świat poezji Jana Twardowskiego, autora, który z charakterystyczną dla siebie skromnością mawiał, że jest „poetą od mrówki, ważki i biedronki”.

Program koncertu składał się z dziesięciu utworów powstałych do wierszy księdza Jana. Muzyczne interpretacje przeplatały się z fragmentami autobiograficznych wspomnień poety, czytanymi przez wybitnego aktora Jerzego Trelę. Dzięki temu słowo, muzyka i refleksja stworzyły spójną, pełną wzruszeń opowieść o człowieku, który potrafił dostrzegać wielkość w sprawach prostych i codziennych.

Wśród prezentowanych utworów znalazły się wiersze skłaniające do zadumy i uważności. W „Zaczekaj” poeta przypominał, że w modlitwie trzeba umieć cierpliwie czekać, bo wszystko ma swój czas, a słowa innego wiersza: „Daj nam ubóstwo, lecz nie wyrzeczenie radości” brzmiały jak ważna życiowa wskazówka. Szczególne wzruszenie wywołał także subtelny i pełen ciepła liryk „Na szpilce” o zadaniach dla Anioła Stróża oraz utwór „Modlitwa spowiednika” o rozterkach duszpasterskich kapłana, opowiedzianych z poczuciem humoru.

Nad całością unosił się niepowtarzalny klimat subtelnej poezji. Brzmienie różnych gitar, altówki i kontrabasu doskonale współgrało z prostotą i głębią tekstów. Był to wieczór pełen piękna, refleksji i wzruszeń – taki, który pozostaje w pamięci na długo po wybrzmieniu ostatnich nut.

Spotkanie z twórczością Jana Twardowskiego i muzyką zespołu „Wszystkiego Dobrego” okazało się prawdziwą ucztą duchową. Publiczność nagrodziła artystów gorącymi brawami, dziękując za wyjątkowe przeżycie, podczas którego poezja naprawdę unosiła się w powietrzu. Muzycy zachwycili nie tylko wysokim poziomem wykonawczym, ale także wrażliwością, z jaką potrafili wydobyć z poezji warszawskiego kapłana jej najpiękniejsze i najbardziej poruszające treści

Na zakończenie warto przypomnieć, że Jan Twardowski był postacią wyjątkową – niezwykłym poetą w sutannie i niezwykłym księdzem w świecie poezji. Z ujmującą szczerością i humorem mówił o sprawach najważniejszych, a jednocześnie pozostawał bardzo wymagający wobec samego siebie, stroniąc od patosu i wielkich słów. Jego twórczość wyrastała z głębokiej wiary, ale przede wszystkim z wielkiej miłości do człowieka. O rzeczach trudnych pisał z łagodnością, mądrością i życzliwym uśmiechem. Być może właśnie dlatego jego wiersze pozostają tak bardzo bliskie ludzkim sercom.

Opublikowane: 9 czerwca 2026