To już trzeci wspólny sylwester Uniwersytetu Trzeciego Wieku – i jak na dobrą tradycję przystało, znów był udany w stu procentach! W pięknie udekorowanej sali Skarabeusza, w blasku świateł i w doskonałych nastrojach, aż 113 osób żegnało stary rok i z jeszcze większym entuzjazmem witało Nowy.
O oprawę muzyczną zadbał DJ Michał, serwując mieszankę melodii znanych, lubianych oraz takich, które miło zaskakiwały i skutecznie wyciągały na parkiet nawet najbardziej opornych. Do tego pyszne jedzonko – bo przecież tańce tańcami, ale energia musi się skądś brać!
Gdy wybiła północ, posypały się życzenia. Najczęściej powtarzało się jedno, bardzo ważne: „oby dopisywało nam zdrowie” oraz – niemal równie istotne – abyśmy za rok znów mogli spotkać się na sylwestrowej zabawie w tym samym, a może nawet liczniejszym gronie.
Kondycja uczestników zasługiwała na najwyższe uznanie. Niezależnie od tego, czy królowały tańce klasyczne, czy rozrywkowe hity, na parkiecie dominowała energia, fantazja i młodzieńczy duch, który mógłby zawstydzić niejedną młodszą ekipę. Parkiet ani na chwilę nie świecił pustkami, a uśmiechy nie schodziły z twarzy do późnych godzin.
Jednym słowem – był to sylwester pełen radości, śmiechu i dobrej zabawy. Jeśli Nowy Rok ma wyglądać choć w połowie tak dobrze jak jego powitanie, to zapowiada się znakomicie!







