Spektakl „Ostatnia spowiedź Jędrzeja Wowry” w reżyserii Michała Hachlowskiego, przygotowany przez Teatr „Tradycja” z Alwerni, okazał się przedstawieniem żywym, dowcipnym, poruszającym i niezwykle komunikatywnym dla widza. Spektakl został poprzedzony interesującym wprowadzeniem w temat kierownika zespołu teatralnego, pana Zbigniewa Klatki oraz projekcją filmu o ludowym rzeźbiarzu. Autorzy przedstawienia opowiedzieli historię wybitnego twórcy ludowego – Jędrzeja Wowry – z dużą wrażliwością, ale również z wyczuciem scenicznego rytmu i subtelnym poczuciem humoru.
Największą siłą spektaklu była jego żywiołowość. Opowieść o nieprofesjonalnym artyście, człowieku głębokiej wiary i niezwykłego talentu, nie została ukazana w sposób patetyczny czy pomnikowy. Przeciwnie – twórcy zadbali o to, by historia była pełna życia, emocji i ciepła. Często na scenie pojawiał się humor, który rozładowywał powagę tematu i zbliżał bohatera do widza.
Aktorzy stworzyli bardzo przekonujące kreacje. Ich gra była naturalna i pełna energii, dzięki czemu sceniczne postacie stały się żywymi ludźmi z krwi i kości. Widać było zaangażowanie zespołu i radość grania, co szybko udzielało się publiczności.
Na szczególne uznanie zasługuje także scenografia, która została pomyślana z dużym wyczuciem estetyki. Prosta, ale sugestywna, dobrze oddawała klimat świata, z którego wyrastała sztuka Wowry – świata ludowej tradycji, wiary i codziennej pracy. Sceniczna przestrzeń była nie tylko tłem wydarzeń, lecz współtworzyła opowieść o bohaterze.
Spektakl pozostawia widza z refleksją nad życiem człowieka prostego, a zarazem niezwykłego – artysty, który z kawałka drewna potrafił wydobyć głębię wiary i ludzkiego doświadczenia. „Ostatnia spowiedź Jędrzeja Wowry” to przedstawienie, które łączy powagę tematu z lekkością formy, dzięki czemu jest zarówno poruszające, jak i przyjemne w odbiorze oraz bogate w emocje – i właśnie dlatego tak autentyczne.
Po spektaklu długo trwały brawa i gratulacja dla aktorów. Zaprosiliśmy ich, by w następnym roku akademickim odwiedzili nas ponownie i pokazali swoją interpretację „Wesela” Wyspiańskiego.
Do zobaczenia.










