Żeby szczęśliwym być… wieczór refleksji o tym, co naprawdę ważne
„Rozmowy o szczęściu” były wydarzeniem nastrojowym, refleksyjnym, a jednocześnie pełnym ciepła i humoru. Już od pierwszych chwil spotkanie wprowadzało publiczność w klimat zatrzymania się i namysłu nad tym, czym właściwie jest szczęście?
Spotkanie rozpoczęło się od strofy z wiersza K.I. Gałczyńskiego „Prośba o wyspy szczęśliwe”, która stała się poetyckim zaproszeniem do dalszej podróży. Następnie Henia i Andrzej wykonali piosenkę „Małe szczęścia” i jej proste, a zarazem bardzo prawdziwe przesłanie doskonale wpisało się w temat wieczoru i wzbudziło wzruszenie wśród zgromadzonych.
Scenografię widowiska stanowił duży ekran umieszczony na scenie. Przez cały czas trwania spotkania wyświetlane były na nim slajdy, będące wizualnym dopełnieniem wypowiadanych słów, wzmacniające przekaz i pomagające widzom jeszcze głębiej zanurzyć się w refleksje o szczęściu. Prowadzące spotkanie, Terenia i Renia, na początku zaprosiły publiczność do krótkiego testu, dzięki któremu każdy mógł samodzielnie ocenić swój aktualny poziom szczęścia. Był to moment lekki, a jednocześnie skłaniający do osobistych przemyśleń.
Po teście na scenie pojawili się zaproszeni goście: pani Krystyna Plucik, pan Rafał Biczysko oraz pani Magdalena Latacz. Prowadzące zadawały im pytania dotyczące szczęścia, życiowych wyborów i doświadczeń. Odpowiedzi były szczere, ciekawe, często okraszone humorem. Publiczność mogła poznać fragmenty ich życiorysów, usłyszeć osobiste historie i spojrzenia na szczęście, które nie zawsze bywa oczywiste, ale często kryje się w drobnych, codziennych momentach.
Rozmowa rozpoczęła się od pytania fundamentalnego: czym jest dla każdego człowieka szczęście? A następnie pojawił się temat idei szczęścia narodowego, znanego z azjatyckiego Bhutanu. Goście dzielili się swoimi przemyśleniami na temat tego, czy taka koncepcja ma sens oraz czy byłaby możliwa do zrealizowania w europejskich warunkach kulturowych i społecznych.
Kolejne pytania dotyczyły m.in. tego, co jest największym źródłem szczęścia, na ile jesteśmy kowalami własnego losu, czy z wiekiem łatwiej być szczęśliwym, bo więcej rozumiemy oraz czego uczą nas przeżyte lata w kontekście szczęścia. Rozmowa naturalnie przechodziła od osobistych historii do bardziej ogólnych uwag o odpowiedzialności, wyborach i akceptacji tego, na co nie zawsze mamy wpływ.
Muzycznym przerywnikiem dyskusji stała się piosenka „Żeby szczęśliwym być” w wykonaniu Heni i Andrzeja, będąca jednocześnie podsumowaniem dotychczasowych myśli i płynnym przejściem do dalszej rozmowy.
Nie zabrakło również trudniejszych wątków. Padło pytanie o to, co odbiera nam szczęście oraz jak radzić sobie z myślami, które podcinają skrzydła. Odpowiedzi były szczere i budujące, często wskazujące na potrzebę rozmowy, uważności i życzliwości wobec samego siebie.
Finałem widowiska była kolęda „Jest taki dzień” z repertuaru „Czerwonych Gitar”, wykonana przez Henię i Andrzeja. Utwór wprowadził świąteczny nastrój i stał się naturalnym przejściem do złożenia serdecznych życzeń bożonarodzeniowych wszystkim zebranym w sali widowiskowej TCK. Tak zakończył się ten wieczór, który pozostawił uczestników z poczuciem bliskości, spokoju i nadziei.







