Luty 2021

Galeria studencka – OTWARTA

A oto druga odsłona naszej Studenckiej Galerii. Podzielcie się tym co robicie, czym się zajmujecie oprócz codziennych czynności . Pragniemy zamieścić w galerii mini relacje dokumentujące ciekawe , zabawne , twórcze itp.  ale i też te zwykłe sposoby spędzania czasu. Kto się chce tym podzielić niech przyśle:

  • swoje zdjęcie ( żeby wiadomo było kto jest kto) ,
  • zdjęcie „czegoś” co chce zaprezentować i jego krótki opis.

Przysyłajcie zdjęcia  na maila: magdalena.latacz@wp.pl lub whatsappa tel 513 191 176.

         GALERISTUDENCKA     CZĘŚĆ  II

Ludmiła Lechowicz – jest słuchaczem stowarzyszenia od 9 lat, w którym aktywnie uczestniczy. Jest członkiem grupy malarskiej i w galerii prezentuje  swoją ostatnio powstałą kwiatową kolekcję.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maryla Witkowska – okres pandemii sprawił, że chwyciła za pędzel, ołówek i zaczęła malować. Efekt niesamowity. Różorodna technika malarska, tematyka i „to wszystko samo z siebie tak wyszło”- tak twierdzi nasza artystka. A talentów ci u niej moc- śpiewa, tańczy, pisze  scenariusze do naszych scenek teatralnych i jednocześnie w nich wystepuje.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maria Cypara – jej aktywność fizyczna jest dużo, dużo powyżej średniej. To z jej inicjatywy grupa fitnessowa , przemianowana na nordic walkingową prawie codziennie przemierza Park Repecki, okrążając go czasem kilka razy. Znajduje jeszcze czas na swoją kolejną pasję- makramy. Poniżej efekt jej kolejnych kroków stawianych w tej dziedzinie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Henryka Kańtoch- Każdy człowiek powinien mieć obok takiego anioła, który poda mu pomocną dłoń, skrzydło w chwili zwątpienia, otworzy furtkę do szczęścia. Bo człowiek potrzebuje miłości, szczęścia, uśmiechu…

 

 

 

 

 

 

Teresa Majzner – 21 lutego to  Światowy Dzień Języków Ojczystych. Do nos Ślonzoków je to Dziyń Ślónskij Godki. Teresa Majzner cyto fragmynt Quo Vadis, ftory przełonacyła na ślonski. Posuchejcie. Zaproszomy piyknie.

 

Ewa Orzeł – wzięło się Ewie na wspomnienia. W swojej podróży po Stanach Zjednoczonych ( w 2019 roku) odwiedziała m.in historyczne miasteczko Virginia City. Miasto „gorączki złota”, levisów, saloonów, gdzie jeszcze dzisiaj można spotkać prawdziwych kowbojów. To tutaj mieszkał i pracował  w lokalnej gazecie Mark Twain. To tutaj mieszkała rodzina Cartwright- właściciele słynnej z serialu „Bonanza” Panderosy. Wspomnienia wspomnieniami ale Ewa dostaje  ocenę 6+ za promowanie naszego uniwersytetu i Tarnowskich Gór.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kita Irena– pokazuje nam ozdoby wykonane z masy porcelanowej  oraz bukieciki kwiatków. Te kolorowe, delikatne kwiaty wykonane zostały …………. z rajstop dziecięcych.

 

 

 

 

 

Celina Nowak ze swoimi makramami . Jak sama mówi samo tworzenie nie jest trudne ale wymaga dużej precyzji ruchów, dokładnego przesuwania nitek, równego zaciągania i nawijania pętelków oraz wiązań.

 

 

 

 

 

 

 

Aldona Borowiak i Jerzy Wystalski ulepili statecznego i wielkiego bawłana. Jurek tak zadowolony ze swojego dzieła, że musiał się go  obdarować siarczystym całusem . I rymowanka na tą okoliczność:
„Całowałem dziś od rana, jak widzicie ja Bałwana a Aldonka pozazdrościła i do Bałwanka się przytuliła”

 

 

 

 

 

 

 

Konsekwentna i zawzięta grupa „nordic walkingowców” pod „dyrekcją” Eweliny Pankiewicz  w słońcu, w mrozie i wietrznej pogodzie pokonuje kilometry w Parku Repeckim .  Spotykają się w poniedziałki i czwartki o godz. 10.00 na parkingu przy ul. Repeckiej  i zapraszają każdego chętnego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Halina Dudek – pokazuje swoje umiejętności w szydełkowej odsłonie. W jej wykonaniu  teatrzyk szydełkowych postaci oraz piękne czapki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozwita Staniszewska – malarka. Pokazała nam swoje obrazy już w pierwszej odsłonie galerii a teraz – zupełnie inny styl, inna kolorystyka.

 

 

 

 

 

 

 

 

Barbara Holy i Bogusia Sukiennik spacerują po polach i lasach .Teraz w zimowo -bajkowej scenerii. Codziennie pokonują od 5 do 10 km. Ostatnio maszerując po boruszowickim lesie do  9 kilometrowego dystansu włączyły  ćwiczenia gimnastyczne. Nie zamierzają odpuścić w swoich spacerowych poczynaniach i zachęcają wszystkich do naśladownictwa . Jak twierdzą „jest to  mile wskazane”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aleksandra Moch– malarka, fotografka, rękodzielniczka. Piękno zimowej aury przeniosła na płótno. Ola oprócz talentu ma także duże, otwarte serce takie jak Wielka Orkiestra Światecznej Pomocy . Wystawiła swój obraz na aukcji tejże Orkiestry i obraz został wylicytowany za 160 zł. Radość ogromna i gratulacje dla naszej koleżanki.
Przy okazji zaproponowała , aby w przyszłym roku uczelniani artyści także wsparli Wielką Orkiestrę swoimi pracami. Poniżej przekazany obraz.

 

Opublikowane: 10 kwietnia 2021